TransInfo

InfoBus

InfoRail

InfoTram

InfoBike

InfoAir

InfoShip

  • Start
  • rejestracja
Konto użytkownika
Aby korzystać z konta użytkownika musisz się najpierw zalogować.
Jeśli nie posiadasz jeszcze swojego konta - zarejestruj sie już teraz!

Podstawowe dane


Informacja dostępna dla wszystkich użytkowników systemu|







Dane szczegółowe














Minimum jedna opcja musi być wybrana
turystyczne


organizator, pośrednik
Kontakt dostępny dla wszystkich użytkowników systemu



Profile społecznościowe




Informacje o przewoźniku
Załącz dokumenty
Opis jak co działa

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane


Informacja dostępna dla wszystkich użytkowników systemu|







Dane szczegółowe













Kontakt dostępny dla wszystkich użytkowników systemu



Profile społecznościowe




Informacje o biurze podróży
Załącz dokumenty
Opis jak co działa

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane











Profile społecznościowe



Dodatkowe informacje o użytkowniku

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane


Zamawiam darmowy newsletter


Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


ZATWIERDŹ

Dziękujemy za rejestrację

Wiadomość z potwierdzeniem oraz szczegółami została wysłana na adres e-mail podany przy wypełnianiu zlecenia.


ZAREJESTRUJ SIĘ

InfoShip

InfoBus

Pomorska e-portmonetka ? gadżet czy realne rozwiązanie? [KOMENTARZ]
Tomasz Larczyński - Opublikowano: 07.01.2017 23:10:04 1 komentarz
Współpraca PKP SKM i Przewozów Regionalnych stała się faktem

Jak już informowaliśmy zarówno w tym serwisie, jak i na portalu InfoRail, samorządy woj. pomorskiego chcą wspólnie ubiegać o środki unijne na uruchomienie wspólnego biletu elektronicznego na Pomorzu Gdańskim i w Pomezanii. Czy oznacza to likwidację największej bolączki transportu publicznego w Trójmieście ? skrajnego rozbicia systemów taryfowych?

Na wstępie przypomnijmy: pomorska e-portmonetka czy też bilet elektroniczny nie oznacza żadnej integracji taryfowej. To tylko (lub aż) nośnik ? jednolita "platforma", na którą można będzie wgrać dowolny bilet z oferty wszystkich operatorów zrzeszonych w tym przedsięwzięciu. Tę różnicę podkreślają wprawdzie jasno i wyraźnie samorządowcy, niemniej w licznych doniesieniach medialnych zdaje się ona nieco umykać, a w każdym razie nie jest ona dostrzegalna w codziennych dyskusjach mieszkańców, co autor niniejszego tekstu sam zauważył.

I w tej roli w zasadzie trzeba ją pochwalić. Każda taka inicjatywa niewątpliwie w jakimś stopniu wspiera zrównoważony transport, wygodniej jest bowiem załatwić w jednym punkcie jeden kawałek plastiku, zamiast w różnych miejscach kupować osobno gdańską kartę miejską, papierowy bilet PKP SKM itp. Tyle, że głównego problemu to nie rozwiąże. Podróż z Gdańska do Gdyni nie będzie przez to ani o złotówkę tańsza.

W tej chwili, przypomnijmy, bilet miesięczny z np. Gdańska-Chełmu do Gdyni to horrendalne 220 zł (bilet miesięczny MZKZG ważny na SKM i ZTM Gdańsk). To ponad dwa razy więcej, niż koszt biletu miesięcznego na komunikację miejską i kolejową aglomeracyjną w pierwszej strefie Warszawy (a strefa ta jest większa i powierzchniowo, i ludnościowo od całego Trójmiasta od Wejherowa po Pruszcz). Jest to regularnie podnoszone jako główny powód przewagi samochodu w konurbacji kaszubskiej. Samorządowcy stawiają jednak sprawę jasno - żadnej dalszej integracji taryfowej w przewidywalnym czasie nie będzie, podróżnym musi wystarczyć wspomniany "nakładkowy" i drogi bilet MZKZG.

Tymczasem w rozwiniętych systemach zintegrowanego transportu najpierw integruje się taryfę, potem zarządzanie, a o wspólnym nośniku często myśli dopiero na końcu. Przykładem niech będzie świetnie działający, dopracowany Integrovaný dopravní systém Jihomoravského kraje (IDS JMK) ? system obejmujący cały kraj południowomorawski, a nawet przygraniczne tereny Austrii i Słowacji. Działa on od 2004 r., dopiero w 2014 r. dorobił się opcjonalnej biletowej aplikacji mobilnej, a karty czipowej nie ma do dziś (choć są plany jej wprowadzenia). Aktualnie w dalszym ciągu królują w nim papierowe kartoniki! Zarządca systemu, czyli kraj południowomorawski, zamiast wydawać ? jak słyszymy na Pomorzu ? prawie 60 mln na plastikową kartę, woli teraz inwestować w węzły przesiadkowe między autobusami regionalnymi a pociągami, z priorytetem minimalnej odległości przejścia; rozkłady i układ linii jest już oczywiście dawno zintegrowany. Tymczasem na Pomorzu i w Prusach (i niemal wszędzie w Polsce) jakakolwiek integracja regionalnej komunikacji autobusowej z kolejową to science-fiction, choć idealny szkielet sieci dojazdowej tworzy choćby linia kartuska czy magistrala węglowa (szczególnie jaskrawy przykład zmarnowanych możliwości to Żukowo).

Ponadto wypowiedzi samorządowców, choćby wiceprezydenta Gdańska Piotra Grzelaka, wskazują, że chyba nie do końca rozumieją oni specyfikę zarządzanego przez siebie systemu. Cechą charakterystyczną rozwiniętych systemów transportu aglomeracyjnego jest dominacja biletów okresowych, to one są realnym narzędziem w zastępowaniu podróży samochodem (aczkolwiek deklaratywnie trójmiejscy samorządowcy przypomnieli sobie o tej specyfice, gdy podwyższali w zeszłym roku ceny biletów, podnosząc głównie ceny biletów jednorazowych). Jak jednak z tych wypowiedzi wynika, nowa karta ma służyć głównie podróżnym korzystającym z biletów jednorazowych. Na dobrą sprawę z tych wypowiedzi nie wiadomo nawet, czy bilety okresowe na e-portmonetkę w ogóle da się wgrać, choć oczywiście trudno sobie wyobrazić, by w praktyce było inaczej.

Tak więc kolejne wydane dziesiątki milionów złotych nie zlikwidują podstawowej bolączki transportu publicznego w Trójmieście i na Pomorzu. Warto tu zauważyć, że koszt tejże karty, wprawdzie jednorazowy, zbliżony jest do podawanych parę lat temu przez MZKZG kwoty 67 mln zł, jaką miał być roczny koszt pełnej integracji taryfowej. Wydaje się to jednak i tak znacznie zawyżone, skoro realnie wprowadzona w 2014 r. pełna integracja biletowa w Bratysławie kosztowała realnie wg rady miasta ok. 5 mln zł, a Bratysława jest podobna wielkością do Gdańska (choć oczywiście mniejsza niż całe Trójmiasto); ponadto samorządowcy uparcie milczą o oszczędnościach, jakie daje integracja. Te, znów dla Bratysławy, niezależny think-tank Inštitút pre dopravu a hospodárstvo wyliczył na 90 mln €, i to licząc tylko zyski z lepszego zarządzania zintegrowanymi liniami transportu miejskiego (brak np. dublowania tras autobusów i pociągów), nie uwzględniając niewątpliwych zysków ze zwiększenia liczby pasażerów.

Tak więc w podsumowaniu pomorska e-portmonetka to niestety kolejny gadżet, z którym niewątpliwie ładnie wyjdzie zdjęcie danego polityka, ale która jest dla takiegoż polityka o tyle wygodna, że nie zabiera ani grama jego władzy na rzecz jakichś wspólnych organów zarządzających. I tu, zapewne, leży pies pogrzebany.


WIĘCEJ
Spodobał Ci się ten artykuł? To polub nas na
Sprawdź też:
Województwo pomorskie
Pomorze Gdańskie
Pomezania
Trójmiasto
bilet elektroniczny
e-portmonetka
integracja
  • www – 09.01.2017

    Trochę nieuczciwe jest porównywanie Trójmiasta do pierwszej strefy w Warszawie. Czemu nie porównaliście kosztów w GOP? Tak różowo tam jest?Gdyby Warszawa nie była bogatym miastem to sytuacja nie byłaby taka prosta. Warszawa przesadnie dużo wydaje na dotowanie komunikacji aglomeracyjnej. Dlaczego koszty nie są pokrywane przez okoliczne miasta?Z drugiej strony porównujecie Bratysławę do Gdańska. I znowu miasto stolicę ze zwykłym miastem.Gdańsk jako miasto ma niezłą komunikację. Czy naprawdę cały Gdańsk przemieszcza się codziennie do Gdyni? Nie. Czy pociąg dubluje jakieś linie komunikacji? Nie. To w czym problem? Ano oczywiście w SKM, która należy do kogo? Tylko do samorządu?Nie da się ukryć, że od dłuższego czasu Gdańsk ostro inwestuje w rozwój komunikacji. Wieloletnie zacofanie trzeba kiedyś nadrobić. Inwestycje biorą się z powietrza? Ano nie. Dlatego do czasu unowocześnienia komunikacji miejskiej w samym Gdańsku nie spodziewam się żeby zależało im na integracji taryfowej z innymi miastami. Po prostu albo inwestują albo wydają pieniądze na dotowanie i nie rozwijają miasta.Poza tym duże miasta zawsze tracą na umowach z mniejszymi, które rozwijają się kosztem tych dużych. W tym wypadku dobrym przykładem jest Warszawa, która utrzymuje kuriozalnie drogą komunikację aglomeracyjną, która będzie coraz droższa. Jaki efekt jest obecnie? Większe korki samochodowe!!! Smog jest to robią darmową komunikację. I co? Jeszcze większe korki samochodowe. Toż to absurd.Jedynym rozsądnym rozwiązaniem dla Warszawy, czy Trójmiasta jest wprowadzenie opłat za wjazd samochodów do miasta. Te opłaty powinny iść na rozwój komunikacji miejskiej. Innej drogi nie ma. Rozbudowa miejscowości wokół aglomeracji to był duży błąd, bo generuje coraz wyższe koszty komunikacyjne. Czemu zawsze jesteśmy dwadzieścia-trzydzieści lat do tyłu w stosunku do miast w Europie Zachodniej, czy niektórych miast amerykańskich, które dawno już odkryły, że budowa szerokich wielopasmowych tras to droga donikąd.Z jakiej racji mieszkańcy miast mają pokrywać koszty niekontrolowanego rozwoju miejscowości graniczących z aglomeracją? Koszty powinny być pokrywane bezpośrednio przez tych, którzy dojeżdżają i rozjeżdżają miasta. Jedyną rozsądną drogą jest zagęszczanie miast i zniechęcanie - przez dotkliwe opłaty za wjazd i parkowanie dla codziennych "przyjezdnych" - do mieszkania poza miastem.

Zapraszamy do dyskusji także na naszym profilu ! W jednym miejscu wszystkie środki transportu publicznego!

Twój planner podróży


Z:
DO:
DATA
ODJAZDU
CZAS
ODJAZDU

SZUKAJ
Newsletter

Firma "JMK analizy rynku transportowego" oferuje na bieżąco aktualizowaną informację przetargową w zakresie dostaw taboru szynowego, autobusowego oraz obsługi linii komunikacyjnych. Wykup dostęp on-line!
Aktualizowane co miesiąc raporty na temat liczby zarejestrowanych nowych oraz używanych autobusów w Polsce to kompendium wiedzy na temat tego segmentu gospodarki. Analizy zawierają m.in. szczegółowe...
Sprawdź nasz nowy cennik reklamowy na rok 2019 Nasz portal działa w branży transportu publicznego od 2001 roku. Początkowo - tylko pod nazwą InfoBus.pl - obejmował tylko tematykę autobusową....